Skip to main content

Koszyk

Jak wzmacniać odporność niemowlaka

Czy można wzmocnić odporność niemowlęcia? Choć maluch ma sporo przeciwciał, które przekazała mu mama, to korzystać z nich będzie tylko przez pierwsze pół roku swojego życia. Z czasem musi nauczyć się samodzielnie bronić przed infekcjami. Jak można pomóc młodemu organizmowi w kształtowaniu odporności? Podpowiadamy.

Odporność noworodka po porodzie

Już około połowy ciąży poprzez łożysko matka przekazuje dziecku przeciwciała w formie immunoglobulin. Oznacza to, że ciężarna przekazuje dziecku odporność, którą sama posiada. Wszelkie przeciwciała, jakie znajdują się w jej organizmie zostaną przekazane dziecku i będą je chronić przed infekcjami w pierwszych miesiącach życia. Jeśli matka przeszła choroby wirusowe – to dziecko po porodzie będzie na nie odporne. Podobnie ma się kwestia ze szczepieniami, wszelkie nabyte przeciwciała również te wytworzone po szczepieniach (szczególnie tych wykonanych w trakcie ciąży) zostaną dziecku przekazane. Nie oznacza to oczywiście, że dziecko jest w zupełności odporne na choroby. Jest jednak dość odporne na większość czynników w swoim środowisku głównie przez pierwsze 3-4 miesiące życia. W końcu w tym samym środowisku przebywała jego matka. Stopniowo w trakcie życia dziecka, stężenie przeciwciał przekazanych przez matkę spada i organizm niemowlęcia uczy się wytwarzać przeciwciała samodzielnie. Warto dodać, że maluch jest najsłabiej zabezpieczony przed krztuścem (jeśli matka nie otrzymała w ciąży dawki przypominającej szczepionki) oraz przed bakteriami. Warto dodać również, że bardzo mocnym argumentem za porodem siłą natury jest właśnie kontakt dziecka z naturalną florą bakteryjną matki. Pozwala to na rozwój dobroczynnego mikrobiomu i zbudowanie tarczy ochronnej przed patogenami z zewnątrz.

Rola karmienia piersią w budowaniu odporności dziecka

Warto zaznaczyć, że mechanizm działania wsparcia odporności poprzez karmienie piersią jest specyficzny – ciała odpornościowe wnikają przede wszystkim w tkanki układu pokarmowego oraz układu oddechowego, chroniąc dzieci przed poważnymi chorobami. Stąd – maluchy karmione piersią rzadziej chorują na ciężkie postacie zapalenia płuc i lżej przechodzą infekcję rotawirusami. W pewnym stopniu matka przekazuje również odporność na patogeny, z którymi sama się styka. Karmienie piersią może jednak istotnie wspomóc dziecko w walce z infekcjami. Ponieważ mleko jest żywe i powstaje bezpośrednio z krwi matki (jest niejako przefiltrowane przez gruczoły mleczne) to zawiera limfocyty, granulocyty czy makrofagi, które wspomagają młody organizm w walce z napotkanymi patogenami. To jest właśnie przewaga mleka naturalnego nad mlekiem sztucznym, choć to drugie jest odżywczo zbliżone do mleka matki, nie zawiera istotnych składników odpornościowych.

Jak wspierać odporność niemowlaka?

Nie zawsze można mieć wpływ na przebieg porodu, karmienie piersią też nie zawsze jest możliwe. Zatem, jak można wzmocnić odporność niemowlęcia, aby uchronić je przed infekcjami? W przypadku maluchów czasem mniej znaczy więcej . Zatem – nie warto spieszyć z się rozszerzaniem diety. Można spokojnie czekać do ukończenia przez dziecko 6 miesiąca życia. Układ pokarmowy malucha rozwija się swoim tempem i przedwczesne wprowadzenie pokarmów innych niż mleko może mu zaszkodzić. Kiedy już rozszerzymy dietę istotne jest, aby maluch jadł nieprzetworzone, zdrowe produkty. W diecie niemowlaka nie powinno być soli ani cukru. Zbędne są również niskowartościowe wypieki z białej, oczyszczonej mąki. Do roku dzieciom do picia należy podawać wodę – soki stanowią uzupełnienie diety, ale dopiero po ukończeniu przez dziecko 12 miesięcy.

Istotna jest suplementacja witaminy D oraz zażywanie probiotyków. Niezależnie, czy dziecko urodziło się naturalnie czy nie, czy jest karmione piersią czy nie – witamina D3 jest mu bezwzględnie potrzebna i to aż do 18 roku życia. Zażywanie probiotyków wspiera rozwój mikrobioty, która jest niezbędna do naturalnej obrony prze grzybami, wirusami, a także bakteriami. Dziś coraz więcej mówi się, że równowaga mikrobiomu jest niezwykle istotna także ze względu na wpływ na układ nerwowy, a także na to, że obecność dobroczynnych bakterii w jelitach warunkuje produkcję niektórych witamin.

Przegrzewanie dziecka a odporność

Bardzo istotna kwestią jest temperatura w jakiej przebywa dziecko. Tendencja do przegrzewania niemowląt bierze się za pewno stąd, że maluch nie ma w pełni wykształconych zdolności termoregulacyjnych. Jego ciało reaguje prawidłowo i chroni się przed chłodem dopiero po 4 miesiącu życia. Niestety jego zdolności do ochrony przed wychłodzeniem są nadal dość ograniczone. Jednak warto wiedzieć, że przegrzewanie jest również bardzo niepożądane i może powodować obniżenie odporności. Dziecko należy ubierać adekwatnie do temperatury w najwyżej jedną warstwę więcej niż siebie. Maluch powinien nosić czapeczkę w domu tylko jeśli ma wilgotna lub mokrą głowę. Ważne jest, aby wybierać naturalne, oddychające. Bawełna, wełna, jedwab, ewentualnie wiskoza są odpowiednie dla dzieci. W przypadku sytuacji, gdy dziecko wymaga grubego ubrania najlepiej postawić na wełnę merino, która ma doskonałe właściwości termoregulacyjne a do tego jest hipoalergiczna i nie gryzie. Latem warto postawić na ubranka i akcesoria z lnu, doskonale chłodzi i również nie uczula.
Niemowlę może codziennie wychodzić na spacery a także drzemać na dworze – jeśli jest odpowiednio ubrane. Świeże powietrze doskonale wpływa na sen. W Skandynawii od pierwszych tygodni życia maluchy śpią na zewnątrz. W przedszkolach spędzają całe dnie na zewnątrz. Obowiązkowym wyposażeniem przedszkolaka jest ciepły kombinezon zimą oraz strój przeciwdeszczowy wiosną i jesienią. Warto brać przykład ze skandynawskiej szkoły hartowania i wziąć sobie do serca powiedzenie, że „nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie”.

Ania Sienkiewicz

nature-solution