Skip to main content

Co można jeść karmiąc piersią? Dieta matki karmiącej

Co można jeść, kiedy karmi się piersią, a co jest zakazane? Te kwestie spędzają sen z powiek niemal wszystkim młodym mamom. Martwią się przede wszystkim o brzuszek maluszka – czy to, co jemy rzeczywiście ma taki wpływ na dolegliwości kolkowo-jelitowe? Sprawdźmy!

Jak powstaje mleko – proces laktacji

Za produkcję mleka odpowiedzialne są gruczoły mleczne w piersiach oraz pęcherzyki mleczne wewnątrz tych gruczołów. Z pęcherzyków mlecznych wychodzą kanaliki mleczne, które mają swoje ujście w brodawce i otoczce sutkowej. Na każdej piersi znajdziemy ok. 8-10 ujść kanalików mlecznych. To właśnie z nich wypływa mleko, kiedy brodawka jest odpowiednio stymulowana. Pokarm tworzony jest w gruczołach z krwi, a substancje odżywcze pobierane są właśnie z krwiobiegu matki. To znaczy, że mleko nie powstaje bezpośrednio z tego, co matka zjadła, ale z substancji odżywczych, na które posiłki zostały rozłożone. Zatem jeśli mama zje coś ciężkostrawnego, to jej mleko nie staje się ciężkostrawne. Mleko będzie zawierać jedynie białko, węglowodany i tłuszcze z tych posiłków, ale nie ich walory smakowe czy błonnik. Ponieważ do mleka przenikają białka, to mogą przenikać również alergeny. Zatem możliwa jest reakcja alergiczna na pokarmy, które zjadła mama, ale nie jest możliwa kolka u karmionego piersią dziecka po kapuście czy warzywach strączkowych zjedzonych przez kobietę w laktacji. Zarówno kapusta jak i warzywa strączkowe są zdrowe, zawierają minerały, witaminy (a strączki również sporo białka) i powinny znaleźć się w diecie karmiącej mamy.

Czy dieta matki może powodować kolki?

Kolka niemowlęca jest efektem niedojrzałości układu pokarmowego dziecka. Może być związana z niedoborem enzymu, który jest odpowiedzialny za trawienie cukrów mlecznych – laktazy, a także niedojrzałość jelit i mięśni układu trawiennego. Bóle brzucha, zaparcia i gazy to zjawiska, które towarzyszą większości zdrowych niemowląt. Kolki są rzadsze u dzieci karmiących piersią, ale te również mogą je przechodzić. Poza niedojrzałością układu pokarmowego, kolkom sprzyja również połykanie powietrza i nieprawidłowe przystawianie niemowlęcia do piersi. W leczeniu kolek stosuje się preparaty farmaceutyczne, na przykład enzym laktaza lub preparaty przeciw wzdęciom z symetikonem, ale także szereg naturalnych metod. Większość z nich wspomaga rozluźnienie powłok brzusznych, rozbicie pęcherzyków powietrza w jelitach i wydalanie gazów. Masaż, ogrzewanie brzucha termoforem i leżakowanie na brzuszku to najpopularniejsze metody naturalne walki z kolkami.

Co powinna jeść matka karmiąca?

Doświadczone położne laktacyjne mówią: karmiąc piersią nie powinno się jeść niczego, czego nie dałoby się kilkuletniemu dziecku. Dieta powinna być zbilansowana, pełna warzyw, produktów zbożowych, bogata w białko i zdrowe tłuszcze. Ale nie oznacza to, że od czasu do czasu nie można pozwolić sobie na słodycze, hamburgera czy pizzę. Ważne jednak, aby baza była zdrowa i dostarczała zarówno matce jak i dziecku niezbędnych składników odżywczych. Ważna jest podaż żelaza, wapnia i dobrych tłuszczów. Niedobór kwasów omega 3 i 6 e organizmie matki karmiącej może powodować zastoje pokarmu. Gdy lipidy w mleku zbijają się w grudki – mogą tamować światło kanalików mlecznych. Istotne jest również nawadnianie. Warto pić wodę, soki warzywno-owocowe , a także herbatę zieloną i rooibos. Dozwolona jest także kawa w ilości do 3 filiżanek dziennie. Taka ilość nie powinna mieć wpływu na jakość snu maluszka.

Czego nie powinna jeść matka karmiąca?

Bezwzględnie zakazany jest oczywiście alkohol. Kiedy alkohol znajduje się we krwi, przedostaje się również do mleka. Bezwzględny zakaz picia alkoholu mają przede wszystkim mamy noworodków. W kolejnych miesiącach – kiedy karmienia regulują się można wypić np. lampkę wina i odczekać z karmieniem, do czasu, kiedy alkohol zostanie metabolizowany. Po jednej porcji alkoholu są to zwykle ok. 4 godziny. Dokładny czas można zmierzyć w internetowym kalkulatorze – należy podać ilość alkoholu i swoja wagę. Wysoko przetworzona żywność, pełna konserwantów, barwników, a także tłuszczów trans – tego również należy unikać. Znajdują się one w masach do ciastek, kremach, którymi przekładane są wafelki.

Leki a karmienie piersią

Karmiąca mama może leczyć większość popularnych schorzeń, zażywać leki przeciwbólowe czy rozkurczowe. Może przyjmować sporo antybiotyków, a nawet leki przeciwdepresyjne, jeśli zachodzi taka konieczność. Stopień przenikania leków do mleka jest zróżnicowany, a te, które do mleka przechodzą – wcale nie muszą dziecku zaszkodzić. Problemem jest, że w większości ulotek znajdziemy informację, aby leku nie podawać karmiącym. To tylko dlatego, że lek nie miał przeprowadzonych stosownych badań, aby takiego zezwolenia udzielić. Na szczęście działacze, lekarze oraz promotorzy karmienia piersią stworzyli Laktacyjny Leksykon Leków, z którego można dowiedzieć się z jakim ryzykiem wiąże się podanie danej substancji czynnej matce karmiącej. Leki podzielone a tam na 5 kategorii, gdzie L1 oznacza lek całkowicie bezpieczny a L5 oznacza lek o wysokim ryzyku.

Ania Sienkiewicz

nature-solution

  • Promocja!
  • Promocja!